Desery

Brownie, które zawsze wychodzi

Wilgotne w środku, z cienką kruszącą się skorupką na wierzchu. Brownie z gorzkiej czekolady, które wychodzi nawet wtedy, gdy piekarnik ma swój charakter.

Kawałki brownie polane czekoladą
Fot. johnkamatsos4 / Wikimedia Commons (CC0)

Brownie dzieli ludzi na dwa obozy: jedni chcą ciasta, drudzy chcą czekolady, która ledwo trzyma się w formie. Ten przepis jest po tej drugiej stronie. Mąki jest tu mało, czekolady dużo, a całość piecze się krócej, niż podpowiada instynkt.

Cała tajemnica siedzi w dwóch miejscach: w długim ubijaniu jajek z cukrem, które daje tę cienką, błyszczącą skorupkę na wierzchu, oraz w wyjęciu blachy z piekarnika wtedy, gdy środek wygląda jeszcze na odrobinę niedopieczony. Brownie dochodzi podczas stygnięcia i to jest moment, w którym najłatwiej je zepsuć.

45 minprzygotowanie

12kawałków

łatwepoziom

Składniki

  • 200 g gorzkiej czekolady, minimum 60 procent kakao
  • 180 g masła
  • 3 duże jajka w temperaturze pokojowej
  • 200 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • duża szczypta soli
  • 100 g orzechów włoskich, opcjonalnie

Przygotowanie

  1. Rozgrzej piekarnik do 175 stopni, grzanie góra i dół. Kwadratową formę o boku 20 cm wyłóż papierem do pieczenia tak, żeby wystawał ponad brzegi, bo za ten papier wyjmiesz później całe ciasto.
  2. Czekoladę połam, dodaj masło i rozpuść w kąpieli wodnej albo w garnku na najmniejszym ogniu, mieszając. Zdejmij z ognia, gdy zostaną jeszcze pojedyncze kawałki czekolady, i wymieszaj do gładkości. Odstaw, żeby masa przestygła.
  3. Jajka z cukrem i solą ubijaj mikserem przez pełne 5 minut, aż masa zbieleje, potroi objętość i będzie spływać z trzepaczki wstążką. To ten krok odpowiada za skorupkę na wierzchu, więc nie skracaj go.
  4. Do jajek wlej letnią czekoladę i wymieszaj szpatułką kilkoma spokojnymi ruchami od dołu do góry. Przesiej mąkę z kakao i ponownie wymieszaj tylko do połączenia. Na końcu dodaj orzechy.
  5. Przelej ciasto do formy, wyrównaj i piecz od 22 do 26 minut. Patyczek wbity w środek ma wyjść z wilgotnymi okruszkami, nie suchy. Jeśli jest czysty, brownie jest już przepieczone.
  6. Ostudź w formie do temperatury pokojowej, najlepiej przez 2 godziny, i dopiero wtedy kroj ostrym nożem przecieranym w gorącej wodzie. Ciepłe brownie się rozpada, zimne kroi się jak marzenie.

Brownie wyjmuje się z piekarnika wtedy, kiedy wydaje się, że to jeszcze za wcześnie.

Redakcja Bulgot

Wskazówki

Czekolada robi tu całą robotę, więc nie warto sięgać po najtańszą z półki. Tabliczka z zawartością kakao od 60 do 70 procent daje wyraźny smak bez goryczy. Jeśli lubisz mocniejszy kontrast, wrzuć na wierzch kilka kawałków czekolady mlecznej tuż przed pieczeniem.

Szczypta soli nie jest ozdobnikiem. Podkręca smak kakao tak samo, jak robi to w karmelu. Kto lubi mocne akcenty, może posypać wierzch grubą solą morską zaraz po wyjęciu blachy z piekarnika.

Brownie przechowuj w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 4 dni. W lodówce twardnieje, ale wystarczy 20 sekund w mikrofalówce, żeby wróciło do formy. Świetnie znosi też mrożenie: pokrojone kawałki zawinięte pojedynczo w papier rozmrażają się w godzinę. Jeśli następnym razem nie chcesz włączać piekarnika, po tej samej czekoladowej stronie stoi sernik na zimno, a na większą okazję tort czekoladowy z wiśniami.