Tort czekoladowy z wiśniami to połączenie, które broni się od dekad, bo kwaśny owoc przecina słodycz kakao. Wersja domowa nie wymaga cukierniczych sztuczek: trzy blaty, krem na bazie ubitej śmietanki z czekoladą i wiśnie wyjęte ze słoika albo z zamrażarki.
Najważniejszy jest plan. Blaty piecze się dzień wcześniej, bo zimne i odleżane kroi się równo i nie kruszą się pod kremem. Sam montaż zajmuje wtedy kwadrans, a tort spokojnie czeka w lodówce do przyjęcia.
2 hplus chłodzenie
16porcji
średniepoziom
Składniki
- Blaty: 6 jajek, 200 g cukru, 160 g mąki, 60 g kakao, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli
- Krem: 600 ml śmietanki 36 procent, 300 g gorzkiej czekolady, 2 łyżki cukru pudru
- 600 g wiśni bez pestek, z zalewy lub mrożonych
- 2 łyżki cukru i łyżka skrobi ziemniaczanej do wiśni
- 100 ml soku z wiśni lub kompotu do nasączenia, opcjonalnie łyżka kirschu
Przygotowanie
- Ubij jajka z cukrem i solą przez 8 minut, aż masa potroi objętość. To jedyne spulchnienie tego biszkoptu, więc nie skracaj czasu.
- Przesiej mąkę z kakao i proszkiem, dodaj w trzech partiach, mieszając szpatułką od dołu do góry. Mieszaj tylko do zniknięcia suchych śladów.
- Przelej do tortownicy o średnicy 22 cm z dnem wyłożonym papierem i piecz 40 minut w 170 stopniach. Studź do góry nogami na kratce, dzięki temu biszkopt nie opadnie.
- Wiśnie podgrzej z cukrem, dodaj skrobię rozmieszaną z łyżką zimnej wody i gotuj minutę, aż sos zgęstnieje. Ostudź całkowicie.
- Czekoladę rozpuść, zalej 200 ml gorącej śmietanki i wymieszaj na gładką masę. Ostudź do temperatury pokojowej, a potem wstaw do lodówki na godzinę.
- Resztę zimnej śmietanki ubij z cukrem pudrem i połącz z tężejącą masą czekoladową. Miksuj krótko, do gładkości.
- Biszkopt przekrój na trzy blaty, każdy nasącz sokiem, przełóż kremem i wiśniami. Wierzch pokryj resztą kremu i schładzaj 3 godziny przed krojeniem.
Biszkopt upieczony dzień wcześniej jest łatwiejszy w obsłudze niż świeży. Tort robi się z chłodnych składników.
Redakcja Bulgot
Wskazówki
Wiśnie z zalewy odsącz na sicie przez kwadrans, bo nadmiar soku rozmiękczy blaty i krem zacznie się zsuwać. Sok nie idzie do wyrzucenia, to najlepszy płyn do nasączenia biszkoptu.
Krem czekoladowy na śmietance trzeba ubijać ostrożnie. Kilka sekund za długo i masa zaczyna się rozwarstwiać. Jeśli tak się stanie, dolej łyżkę zimnej śmietanki i wymieszaj ręcznie trzepaczką.
Tort najlepiej smakuje następnego dnia, gdy warstwy się połączą. W lodówce wytrzyma 3 dni pod kloszem, a pojedyncze kawałki można zamrozić i rozmrażać w lodówce przez kilka godzin. Na co dzień szybsze będzie brownie, a gdy piekarnik ma zostać wyłączony, sernik na zimno z malinowym sosem.



