Tosty francuskie to najlepszy sposób na czerstwą chałkę i jedno z niewielu śniadań, które pachną na cały dom. Zasada jest banalna: kromki kąpią się w jajku z mlekiem, a potem smażą na maśle do złotego koloru. Kłopot w tym, że w tej prostocie kryją się dwa momenty, w których łatwo wszystko popsuć.
Pierwszy to pieczywo. Świeża, puszysta chałka rozpada się w zalewie, więc paradoksalnie im starsza, tym lepiej. Drugi to tłuszcz: zwykłe masło przypala się, zanim tost zdąży się zarumienić, i zostawia na patelni gorzki osad. Oba problemy da się rozwiązać w jednej minucie.
20 minprzygotowanie
2porcje
łatwepoziom
Składniki
- 4 grube kromki chałki lub brioszki, najlepiej wczorajszej
- 2 jajka
- 150 ml mleka albo śmietanki 18 procent
- łyżka cukru, spora szczypta soli
- łyżeczka cukru waniliowego, szczypta cynamonu
- 20 g masła klarowanego do smażenia
- do podania: owoce, jogurt grecki, syrop klonowy albo cukier puder
Przygotowanie
- W płaskim naczyniu roztrzep jajka z mlekiem, cukrem, solą, wanilią i cynamonem. Masa ma być jednolita, bez nitek białka, bo te przypalają się na patelni i wyglądają jak strzępy.
- Kromki zanurzaj po 20 sekund z każdej strony. Wczorajsza chałka chłonie zalewę i trzyma się w całości, świeża po pół minuty zacznie się rozpadać.
- Rozgrzej patelnię na średnim ogniu i rozpuść masło klarowane. Ma skwierczeć, ale nie dymić. Za wysoki ogień przypali cukier z zalewy, zanim środek zdąży się zetknąć z ciepłem.
- Smaż po 2 do 3 minut z każdej strony, aż powierzchnia będzie równomiernie złota, a środek sprężysty pod naciskiem łopatki.
- Gotowe tosty przekładaj na kratkę, nie na talerz. Na talerzu para nie ma gdzie uciec i spód mięknie w niecałą minutę.
- Podawaj od razu, z owocami i łyżką jogurtu. Syrop klonowy albo cukier puder dopiero na stole, bo posypane wcześniej tosty robią się lepkie.
Dobry tost francuski jest chrupiący na zewnątrz i budyniowy w środku. O tym, czy taki wyjdzie, decyduje wiek chałki, a nie przepis.
Redakcja Bulgot
Jakie pieczywo się nadaje
Najlepsza jest chałka i brioszka, bo mają zbitą, maślaną strukturę i po nasiąknięciu przypominają w środku budyń. Zaraz za nimi plasuje się zwykłe ciasto drożdżowe i gruba bagietka pokrojona na ukos. Chleb tostowy zadziała awaryjnie, ale zrobi się gumowaty.
Odpada pieczywo razowe z ziarnami i chleb na zakwasie o wyraźnej kwasowości. Oba biją się smakiem z wanilią i cukrem, a ziarna wypadają na patelnię i przypalają się w maśle. Zakwasowy chleb zostaw na wersję wytrawną albo na grzanki z jajecznicą.
Wskazówki
Jeśli chałka jest zupełnie świeża, pokrój ją wieczorem i zostaw kromki na kratce na noc. Rano będą lekko przeschnięte, czyli dokładnie takie, jak trzeba. W wersji awaryjnej wysusz je 5 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni.
Przy większej liczbie osób smaż partiami, a gotowe tosty trzymaj na kratce w piekarniku nagrzanym do 100 stopni. Zostaną ciepłe i chrupiące nawet przez kwadrans, więc całe towarzystwo zasiądzie do stołu w tym samym momencie.
Wersja wytrawna to ta sama zalewa bez cukru i wanilii, za to z pieprzem i łyżką startego sera. Podana z pomidorem i szczypiorkiem wygląda zupełnie inaczej niż jej słodka siostra. A gdy masz ochotę na klasyczny leniwy poranek, zostają naleśniki albo owsianka na mleku.



