Pomidorówka z puszki bywa dobra, ale zupa z pomidorów pieczonych w piekarniku gra w zupełnie innej lidze. Wysoka temperatura odparowuje wodę i karmelizuje cukry, więc zamiast kwaśnego soku dostajesz gęsty, słodkawy koncentrat. Cała robota polega na wstawieniu blachy do pieca i poczekaniu 40 minut.
To przepis, który ratuje pomidory blade i niedoskonałe, czyli te dostępne przez większość roku. Piekarnik wyciąga z nich smak, którego w sałatce nigdy by nie pokazały, a czosnek pieczony w łupinach staje się słodki i łagodny.
60 minprzygotowanie
4porcje
łatwepoziom
Składniki
- 1,5 kg pomidorów, najlepiej podłużnych lima lub malinowych
- 1 główka czosnku
- 2 czerwone cebule
- 4 łyżki oliwy
- kilka gałązek tymianku
- 500 ml bulionu warzywnego
- 100 ml śmietanki 30 procent, opcjonalnie
- sól, pieprz, łyżeczka cukru, świeża bazylia
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Pomidory przekrój na pół, cebule na ćwiartki, główkę czosnku przetnij w poprzek i zostaw w łupinach.
- Ułóż wszystko na blasze przecięciem do góry, skrop oliwą, posól, posyp cukrem i rozłóż gałązki tymianku.
- Piecz 40 minut, aż brzegi pomidorów zaczną się przypiekać, a na blasze pojawi się gęsty, ciemny sos. To właśnie ten sos daje zupie smak, więc nie wyrzucaj niczego.
- Ząbki czosnku wyciśnij z łupin do garnka, dodaj pomidory, cebulę i wszystko, co zostało na blasze. Zalej bulionem i gotuj 10 minut.
- Zmiksuj na gładko. Jeśli nie lubisz skórek, przetrzyj zupę przez sito. Dopraw solą i pieprzem, a jeśli pomidory były kwaśne, dodaj jeszcze szczyptę cukru.
- Podawaj z łyżką śmietanki, świeżą bazylią i grzankami z czosnkiem.
Pomidor gotowany daje sok. Pomidor pieczony daje smak. Ta różnica kosztuje tylko 40 minut.
Redakcja Bulgot
Wskazówki
Zimą, gdy świeże pomidory są wodniste, dodaj do blachy jedną puszkę pomidorów w całości, odsączoną z zalewy. Poprawi kolor i gęstość, a różnicy w smaku nikt nie wychwyci.
Zupa świetnie znosi mrożenie, więc podwójna porcja to rozsądny ruch. Zamrażaj ją bez śmietanki, w płaskich woreczkach, dzięki czemu rozmrozi się w kwadrans w garnku.
Jeśli chcesz zrobić z niej pełny obiad, dorzuć ugotowany ryż, soczewicę albo małe makarony. Innym dobrym kierunkiem jest odrobina wędzonej papryki i łyżka masła orzechowego, które zaskakująco dobrze zagęszcza pomidorowe zupy. Jeśli wolisz zupę o leśnym smaku, sprawdź krem z leśnych grzybów, a na wieczór z wolno gotowanym wywarem zupę pho.


