Krem z leśnych grzybów jest zupą, przy której najłatwiej popełnić jeden błąd: dodać za dużo wszystkiego innego. Marchewka, seler, pietruszka i trzy zioła potrafią przykryć to, po co w ogóle robi się tę zupę. Tutaj bazę stanowią grzyby, cebula, masło i ziemniak, a reszta ma tylko nie przeszkadzać.
Ziemniak jest w tym przepisie zamiast zasmażki. Rozgotowany i zmiksowany daje gęstość, której nie trzeba poprawiać mąką, więc zupa zostaje lekka i nie klei się na podniebieniu. Śmietankę dodajemy na końcu, przy wyłączonym palniku, żeby nie straciła gładkości.
50 minprzygotowanie
4porcje
łatwepoziom
Składniki
- 500 g świeżych grzybów leśnych, najlepiej podgrzybki i borowiki
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 40 g masła
- 2 średnie ziemniaki, około 250 g
- 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
- 150 ml śmietanki 30 procent
- sól, świeżo mielony pieprz, szczypta gałki muszkatołowej
- natka pietruszki lub koperek do podania
Przygotowanie
- Grzyby oczyść pędzelkiem albo wilgotną ściereczką. Nie mocz ich w wodzie, bo nasiąkną i stracą smak. Pokrój w grubsze plastry, a kilka ładniejszych kapeluszy odłóż na dekorację.
- W garnku z grubym dnem rozgrzej połowę masła i wrzuć grzyby na mocny ogień. Nie mieszaj przez pierwsze 2 minuty, żeby zdążyły się zarumienić, a nie tylko puścić wodę. Smaż około 8 minut, aż płyn odparuje.
- Dodaj resztę masła, posiekaną cebulę i czosnek. Smaż na średnim ogniu 5 minut, aż cebula zmięknie i stanie się szklista, ale się nie przypali.
- Wrzuć ziemniaki pokrojone w kostkę, zalej bulionem i gotuj pod przykryciem około 20 minut, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie.
- Zmiksuj blenderem na gładko. Jeśli chcesz zupę idealnie aksamitną, przetrzyj ją jeszcze przez sito. Wróć do garnka, dopraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
- Wyłącz palnik, wlej śmietankę i wymieszaj. Zupa ma być gorąca, ale nie może się już zagotować, bo śmietanka się zwarzy. Odłożone kapelusze podsmaż na maśle i ułóż na wierzchu razem z zielenią.
Grzyby najpierw się rumienią, a dopiero potem gotują. W odwrotnej kolejności zostaje z nich sama woda.
Redakcja Bulgot
Wskazówki
Poza sezonem sprawdzi się mieszanka pieczarek i grzybów mrożonych, ale wtedy warto dorzucić garść suszonych borowików namoczonych w szklance gorącej wody. Wodę z moczenia, bez osadu z dna, wlej do zupy razem z bulionem. To najprostszy sposób, żeby zupa pachniała lasem przez cały rok.
Do podania pasują grzanki z czosnkiem, łyżka gęstego jogurtu albo kilka kropli oleju z orzechów laskowych. Jeśli lubisz wyraźniejszy smak, dolej na koniec łyżkę wytrawnego białego wina i pozwól mu odparować minutę przed dodaniem śmietanki.
Zupa smakuje najlepiej pierwszego dnia, ale spokojnie przetrwa 3 dni w lodówce. Do mrożenia przygotuj ją bez śmietanki, a dodaj ją dopiero przy odgrzewaniu, wtedy konsystencja zostaje bez zarzutu. Ten sam trik ze śmietanką dodaną na końcu sprawdza się przy zupie z pieczonych pomidorów, a gdy masz ochotę na wywar gotowany naprawdę długo, zajrzyj do pho.


