Zupy

Krem z leśnych grzybów

Gęsty, kremowy i mocno grzybowy. Zupa z podgrzybków i borowików, w której ziemniak zastępuje mąkę, a śmietanka wchodzi na samym końcu.

Miska pełna leśnych grzybów
Fot. Joanna Kosinska / Unsplash, Wikimedia Commons (CC0)

Krem z leśnych grzybów jest zupą, przy której najłatwiej popełnić jeden błąd: dodać za dużo wszystkiego innego. Marchewka, seler, pietruszka i trzy zioła potrafią przykryć to, po co w ogóle robi się tę zupę. Tutaj bazę stanowią grzyby, cebula, masło i ziemniak, a reszta ma tylko nie przeszkadzać.

Ziemniak jest w tym przepisie zamiast zasmażki. Rozgotowany i zmiksowany daje gęstość, której nie trzeba poprawiać mąką, więc zupa zostaje lekka i nie klei się na podniebieniu. Śmietankę dodajemy na końcu, przy wyłączonym palniku, żeby nie straciła gładkości.

50 minprzygotowanie

4porcje

łatwepoziom

Składniki

  • 500 g świeżych grzybów leśnych, najlepiej podgrzybki i borowiki
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 40 g masła
  • 2 średnie ziemniaki, około 250 g
  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 150 ml śmietanki 30 procent
  • sól, świeżo mielony pieprz, szczypta gałki muszkatołowej
  • natka pietruszki lub koperek do podania

Przygotowanie

  1. Grzyby oczyść pędzelkiem albo wilgotną ściereczką. Nie mocz ich w wodzie, bo nasiąkną i stracą smak. Pokrój w grubsze plastry, a kilka ładniejszych kapeluszy odłóż na dekorację.
  2. W garnku z grubym dnem rozgrzej połowę masła i wrzuć grzyby na mocny ogień. Nie mieszaj przez pierwsze 2 minuty, żeby zdążyły się zarumienić, a nie tylko puścić wodę. Smaż około 8 minut, aż płyn odparuje.
  3. Dodaj resztę masła, posiekaną cebulę i czosnek. Smaż na średnim ogniu 5 minut, aż cebula zmięknie i stanie się szklista, ale się nie przypali.
  4. Wrzuć ziemniaki pokrojone w kostkę, zalej bulionem i gotuj pod przykryciem około 20 minut, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie.
  5. Zmiksuj blenderem na gładko. Jeśli chcesz zupę idealnie aksamitną, przetrzyj ją jeszcze przez sito. Wróć do garnka, dopraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  6. Wyłącz palnik, wlej śmietankę i wymieszaj. Zupa ma być gorąca, ale nie może się już zagotować, bo śmietanka się zwarzy. Odłożone kapelusze podsmaż na maśle i ułóż na wierzchu razem z zielenią.

Grzyby najpierw się rumienią, a dopiero potem gotują. W odwrotnej kolejności zostaje z nich sama woda.

Redakcja Bulgot

Wskazówki

Poza sezonem sprawdzi się mieszanka pieczarek i grzybów mrożonych, ale wtedy warto dorzucić garść suszonych borowików namoczonych w szklance gorącej wody. Wodę z moczenia, bez osadu z dna, wlej do zupy razem z bulionem. To najprostszy sposób, żeby zupa pachniała lasem przez cały rok.

Do podania pasują grzanki z czosnkiem, łyżka gęstego jogurtu albo kilka kropli oleju z orzechów laskowych. Jeśli lubisz wyraźniejszy smak, dolej na koniec łyżkę wytrawnego białego wina i pozwól mu odparować minutę przed dodaniem śmietanki.

Zupa smakuje najlepiej pierwszego dnia, ale spokojnie przetrwa 3 dni w lodówce. Do mrożenia przygotuj ją bez śmietanki, a dodaj ją dopiero przy odgrzewaniu, wtedy konsystencja zostaje bez zarzutu. Ten sam trik ze śmietanką dodaną na końcu sprawdza się przy zupie z pieczonych pomidorów, a gdy masz ochotę na wywar gotowany naprawdę długo, zajrzyj do pho.